.: Data publikacji 05-Lis-2004 :: Odsłon: 21676 :: Recenzja :: :: :.
Zasilacz komputerowy jest teoretycznie jednym z mniej skomplikowanych podzespołów naszego komputera. Zazwyczaj składa się tylko z przetwornicy, zamieniającej napięcie sieciowe, na napięcie wykorzystywane przez komputer, stabilizatorów i filtrów wygładzających. Musi dostarczyć do płyty głównej napięcia +12; -12; +5; -5 i +3,3 Volt, które powinny być idealne przy znamionowym obciążeniu. Czemu tak jednak nie jest ? Zachowanie równowagi pomiędzy napięciami nie jest sprawą prostą, gdyż zmiana napięcia na którymkolwiek z obwodów ma wpływ na pozostałe wartości.
Rodzaje zasilaczy
Jak wszystko na tym świecie, tak i zasilacze można podzielić na tanie i drogie. Tanie konstrukcje charakteryzują się gorszymi jakościowo elementami, które zmieniają swoje parametry wraz ze wzrostem temperatury. Nie wspomnę już o uciążliwym, głośnym chłodzeniu powodowanym przez niskiej jakości wentylatory. Wysokiej klasy zasilacz będzie generował stałe napięcia mimo dużego obciążenia i zmian w pobieranej przez komputer energii – im mniejsze wahania napięć, tym lepiej. Przekroczenie normy ATX (+/- 5%) dyskwalifikuje produkt i zalicza do „niebezpiecznych” dla naszego komputera. Zasilacze z wyższej półki posiadają często aktywne PFC. Co to jest PFC (ang. Power Factor Correction - Korekcja Współczynnika Mocy) ? .W obwodach, którymi płynie prąd zmienny, następuje przesunięcie fazy między napięciem i natężeniem. Aby zmniejszać te straty, w zasilaczach są właśnie montowane układy PFC (pasywne, bądź aktywne). Aktywne PFC (lepsze, wydajniejsze) dostosowuje się do „panujących” w komputerze warunków poboru mocy i odpowiedni dostosowuje do niego współczynnik mocy, przy minimalnym dodatkowym poborze prądu z sieci elektrycznej. Pasywne PFC (mniej wydajne) zwiększa współczynnik mocy o stała wartość, co powoduje tez większy pobór mocy z sieci niż potrzeba go aktualnie naszemu komputerowi. Aby zasilacz został zakwalifikowany do tych „lepszych” gatunkowo, powinien spełniać mocno wyśrubowane normy ATX 2.1. Wg. tejże normy, napięcia wychodzące z obwodu +3,3V, powinny mieścić się w granicach 3,16V i 3,43V a skoki napięcia nie powinny być wyższe niż +/- 4%, odpowiednio dla obwodu +5V, są to wartości 4,75V i 5,25V, skok napięcia +/- 5%, dla obwodu +12V wartości wynoszą 11,4V i 12,6V, skok +/- 5%
Skutki
Większość zasilaczy sprzedawanych np. razem z obudową (w supermarketach) to najtańsze z możliwych. Oszczędzanie na zasilaczu nie jest najlepszym pomysłem. Warto zarezerwować przynajmniej 150-200 zł na jednostkę zasilającą średniej klasy PC-ta. Zasilacz o zbyt małej mocy, lub generujący niestabilne napięcia może powodować wyłączanie się komputera, ciągłe resety, błędy w wyświetlanej grafice i wiele innych. W najgorszym wypadku może się zapalić – a wtedy straty zapewne przewyższą cenę dobrej klasy zasilacza.
Warunki
Test został wykonany na dosyć mocnej konfiguracji (specyfikacja w dalszej części artykułu), gdyż ma stanowić dla Was jak najlepsze porównanie z własnym sprzętem – użycie najmocniejszych podzespołów może miało by sens w przypadku krajów zachodnich gdzie nasza „mocna” maszyna jest ich zaledwie „średnią”. Wszystkie testy były wykonane w jednym pomieszczeniu, z gniazdka wychodziło napięcie 223 Voltów, a temperatura otoczenia była bliska 27 stopni C. Na każdym zasilaczu sprawdzaliśmy napięcia +12; -12; +5; -5; +3,3 w czasie spoczynku (IDLE, 15 minut po uruchomieniu komputera) i po około 30 minutach wytężonej pracy (STRESS, program Prime – torture test, 3DMark01se, PCMark02) sprawdzaliśmy napięcia i temperaturę wydmuchiwanego powietrza. Jeżeli chodzi o ilość molexów i innych wtyczek to sprawa jest prosta, natomiast długość mierzyliśmy od zasilacza do PIERWSZEJ wtyczki (nie do ostatniej).
Zawodnicy
Do boju stanęło 12 zawodników – właściwie to 11, gdyż jeden zrezygnował już w przedbiegach, ale o tym za chwilkę. Najsłabsza jednostka miała 300W mocy, najmocniejsze potwory po 450W. W teście znalazły się dwie zupełne nowości, CoolerMaster Real Power 450 Watt i YESICO FL-420 TMS 420 Watt. Jako porównanie posłużyły też redakcyjne Foxconn Deer 400 i Huntkey HK400-XP.
Zasilacze będę opisywał według kolejności przedstawionej powyżej.. z jedną tylko zmianą… Codegen 300W nie podołał zadaniu. Zasilacz ten został użyty w celu pokazania jaka przepaść technologiczna i jakościowa dzieli zasialcze dołączane do obudów od testowancyh produktów. Komputer co prawda uruchomił się za drugim razem, ale próby odpalenia czegokolwiek obciążającego system powodowały resetowanie się komputera. Z tego prostego powodu zasilacz za niecałe 70 złotych nie jest brany pod uwagę w dalszej części artykułu
www.night-modders.com
Design by : Win32
Strona podlega ochronie praw autorskich zgodnie z Dz.U. z 1894 r. Nr 24, poz. 83 (ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów w całości lub w części bez zgody redakcji zabronione.
Materiały prasowe wysłane do redakcji , stanowią jej własność i nie podlegają zwrotowi.
Wszystkie znaki loga użyte na stronie należą do ich właścicieli. Zostały użyte jedynie w celach informacyjnych.
Copyright 2004 -2006